Konrad

TED o druku 3d

 Posted by Konrad on 27 stycznia 2012  Wieści ze świata  Nie było odpowiedzi »
sty 272012
 

Poniżej jest interesujący film z wystąpienia na temat druku 3d. Dodam, że ten pokaz/prelekcja odbył się na jednej z konferencji spod znaku TED.

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

Myślę, że jeśli chcecie wdrożyć kogoś w to czym jest druk 3d (ja często spotykam się z taką sytuacją) to ten film będzie świetnie się do tego nadawał.

Swoją drogą polecam również inne prezentacje z www.ted.com –  niektóre z nich powodują, że bardzo szeroko otwiera się oczy.

Spam 3d

 Posted by Konrad on 17 stycznia 2012  Humor  1 Odpowiedź »
sty 172012
 

Popularny internetowy komiks XKCD wypuścił jakiś czas temu strip na temat druku 3D.

Mi szczególnie spodobał się komentarz jednego z internautów: jeśli nawet XKCD opisuje drukarki 3d to znaczy, że naprawdę stają się one popularne.

sty 102012
 

Kolejną nowinką z targów CES jest projekt firmy 3D Systems pod nazwą Cubify. Jest to próba wejścia tego giganta w świecie przemysłowego druku 3d na rozwijający się w błyskawicznym tempie rynek druku domowego/indywidualnego. Za 3D Systems stoją pieniądze liczone w setkach milionów dolarów, więc choć zdecydowanie nie jest to open-source, to warto zwrócić na Cubify uwagę, bo z pewnością będzie to miało wpływ na całą scenę druku 3d. Uruchomiona dziś strona cubify.com pozwala zorientować się co do celów projektu.

Po pierwsze Cubify to platforma wymiany usług. Podobnie jak na Shapeways czy Ponoko twórcy mogą wystawiać tam swoje wirtualne sklepiki, w których kupić można czy to gotowy wydruk czy też plik 3d.Istotne jest to, że wydruk może być realizowany albo przez zaplecze przemysłowych drukarek 3D Systems, albo przez jednego z użytkowników portalu posiadającego w pobliżu zamawiającego drukarkę domową. Można więc powiedzieć, że ta druga opcja to swego rodzaju drukowanie w chmurze (przez analogię do cloud-computing).

Czytaj dalej »

sty 102012
 

Rozpoczęcie targów CES w Las Vegas otworzyło w 2012 roku sezon na nowości techniczne – między innymi wśród drukarek 3d.

Jedną z nich jest kolejna maszyna spod znaku Makerbot. Do dotychczasowego, popularnego w niektórych kręgach modeli Makerbot Thing-O-Matic oraz CupCake CNC dołączył większy i bardziej wszechstronny brat Makerbot Replicator (aż dziw, że nikt wcześniej tej nazwy nie użył).

Replicator charakteryzuje się przede wszystkim głowicą z dwoma dyszami. Dwie dysze oznaczają możliwość druku obiektów w dwóch kolorach lub druk z materiałem podporowym wymywalnym wodą. Obie opcje z pewnością umożliwią dojście do bardzo ciekawych rezultatów.

Nowa drukarka pracuje z obszarem roboczym o wymiarach 225 x145 x150mm, a głowica z dyszami o średnicy 0,4mm przesuwa się domyślną prędkością 40mm/s. Taka prędkość nie jest zawrotna jak na dzisiejsze standardy, ale zrozumiała gdy weźmie się pod uwagę podwójna głowicę i związaną z nią inercję. Tak czy inaczej wydruki wykorzystujące całą, dość sporą przestrzeń roboczą zajmą wieeele godzin.

Ponadto Replicator ma wbudowany mini panel LCD, który umożliwia sterowanie maszyną, oraz slot na zewnętrzną pamięć flash, co pozwala na druk bez potrzeby stałego podpięcia drukarki do komputera. Tutaj można obejrzeć filmik reklamowy Replicatora zrealizowany w luźnej konwencji.

Makerboty są realizowane na licencji open-source. Można sobie taką maszynę zbudować samemu w domu zmawiając tylko kilka kluczowych części. Ale firma Makerbot przede wszystkim bazuje na sprzedaży gotowych, złożonych drukarek. Nowy Replicator kosztować będzie 1749$ za wersję z jedną i 1999$ za wersję z dwoma głowicami. Biorąc pod uwagę, że drukarka będzie przesyłana z USA i doliczyć należy jeszcze cło i VAT, to  Z\z punktu widzenia potencjalnego polskiego kupującego cena Replicatora wyniesie jakieś 10 000zł. A to już znacznie więcej niż alternatywne drukarki.

Biorąc pod uwagę silną markę Makerbota (ta firma stoi między innymi za stroną Thingiverse.com) można się spodziewać, że mimo dość wysokiej ceny, Replicator znajdzie swoich nabywców.

 

O stronie Thingiverse pisaliśmy już wcześniej (i zapewne pisać będziemy jeszcze nie raz) w kontekście wielu ciekawych i użytecznych obiektów do drukowania, jakie można tam znaleźć. Jednak poza plikami 3d czasem pojawiają się tam również inne kreacje związane z drukiem 3d i kulturą tworzenia.

Niedawno udostępniony został na Thingiverse program, który umożliwia tworzenie trójwymiarowych, drukowalnych obiektów z dwuwymiarowych zdjęć czy też obrazków. Jako danych wejściowych potrzebuje on jpga zapisanego w skali szarości. Dla każdego pixela obrazka, w zależności od tego jak jest ciemny, przypisuje odpowiadającemu mu punktowi obiektu 3d wysokość. Całość zapisuje w gotowym do druku pliku w formacie STL.

Jeśli ktoś miałby problemy z tym programikiem to mogę polecić inny, wypróbowany i również darmowy, software produkcji niemieckiej (interfejs jest po angielsku).

Podobny do opisanego efekt można uzyskać operując oczywiście odpowiednio różnymi narzędziami do projektowania 3d np. Rhino. Jednak użycie takiego dedykowanego programu jest na pewno szybsze, znacznie prostsze, no i tańsze.

Używając takich programów mogą powstać np. trójwymiarowe mapy terenu (np. jeśli wyciągnąć mapę z Google Maps i odpowiednio obrobić) albo płaskorzeźby ze zdjęć. Jestem też pewien, że kreatywne osoby drukujące w 3d znajdą jeszcze wiele innych zastosowań dla takiego narzędzia.

Być może jednym z nich mogłoby być tworzenie trójwymiarowych iluzji takich jak te budowane przez szwajcarskich artystów Drzach i Suchy? Wideo z przykładem takiej zmyślnej instalacji bazującej na oświetlaniu powierzchni pod różnymi kątami można obejrzeć w widoku całego artykułu.

Czytaj dalej »

© 2011 Suffusion theme by Sayontan Sinha